Wybierz: PL ENG
Wybierz: £ $ PLN
Jesteś tutaj: Książki Pozwolił ptakom śpiewać. Opowieści o świętych - Marian Orłoń

Pozwolił ptakom śpiewać. Opowieści o świętych - Marian Orłoń

Waga:0.86kg
Producenci: Wydawnictwo Key4
Cena:
50.00PLN
Dodaj do koszyka
szt
  • Opis
  • Komentarze 0
  • Zapytaj o produkt
  • Poleć znajomemu

Opis

Na książkę składają się opowiadania o trzech wielkich świętych.

Trzy różne życiorysy, trzy różne charaktery – a jednak jedna pasja w życiu i jeden w nim cel!
Wszystkich trzech – Jana, Antoniego i Marcina – poznajemy w dzieciństwie, by później wraz z autorem śledzić ich drogę do świętości. Bardzo byśmy się cieszyli, gdyby coś z tych opowiedzianych tu historii zafrapowało naszych czytelników, gdyby coś z nich zapamiętali, a może nawet wzięli sobie do serca…

Spis treści:

Pozwolił ptakom śpiewać
OPOWIEŚĆ O ŚW. JANIE BOSKO
9

Od zamożnego zamku do odludnej pustelni
OPOWIEŚĆ O ŚW. ANTONIM PADEWSKIM
99

Czarny święty
OPOWIEŚĆ O ŚW. MARCINIE DE PORRES
137

Na scenie zjawił się ponownie zapowiadacz i donośnym głosem oznajmił:
 – A teraz nasz stały punkt dla amatorów! Kto chce wypróbować swoje akrobatyczne talenty, może się przespacerować śladem Gracji Ciambolini. Na śmiałka, który tego dokona, czeka nagroda. Oto ona!  – Podniósł w górę pękatą butelkę z winem i ciągnął dalej:  – Kto po nią sięgnie? Kto w Castelnuovo jest zręczny i odważny? Czekamy!
Tłum zaszumiał. Ludzie podnosili głowy, patrzeli na drżącą jeszcze po popisie linę i wzruszali ramionami. Kto by się tam odważył! Zapowiadacz śmiał się w duchu z ich zakłopotanych min. Wiedział, że nikt się nie zgłosi. Przecież tę butelkę z winem wozi już ze sobą kilka lat i na razie nie znalazł się śmiałek, który by się na nią złakomił.
 – No, kto przejdzie po linie?  – powtórzył, wodząc wzrokiem po ludziach.
 – Ja! Ja przejdę!  – zapiszczał nagle jakiś chłopięcy głos.
Wszyscy spojrzeli w kierunku, skąd głos dochodził, ale w tłumie niewiele można było zobaczyć. Dopiero gdy właściciel tego piskliwego głosu wdrapał się na scenę, dostrzegli go wszyscy. Mógł mieć dziesięć lat, w ręku trzymał długi kij. Stanąwszy przed zapowiadaczem, powtórzył jeszcze raz:
 – Ja przejdę!
W tłumie rozległy się śmiechy. Zapowiadacz był rozbawiony.
 – Ktoś ty?  – spytał.
 – Janek Bosko z Becchi  – odpowiedział mały.

fragment rozdziału

Pozwolił ptakom śpiewać.
Opowieść o św. Janie Bosko

Posłowie

Jak to jest trzymać w rękach kawałek historii? Pamiątki po kimś znanym – rękopisy książek, listy od czytelników? Z jednej strony czuje się radość i ekscytację, że się zostało dopuszczonym do takiego skarbu, a z drugiej odpowiedzialność za pamięć o tej osobie. Tego właśnie doświadczam, odkąd zajmuję się przywracaniem pamięci o Marianie Orłoniu – pisarzu, który pochodził z mojej rodzinnej miejscowości.

Marian Orłoń był autorem opowiadań i powieści dla dzieci. Do czasu jego śmierci w latach 90. przyniosły mu dużą popularność w Polsce i były też wydawane w wielu krajach Europy i świata. Tematy, które podejmował, dotyczyły dziecięcej codzienności, trosk małego człowieka, wiary, miłości, odpowiedzialności za siebie i innych. To teksty, których przesłanie jest nadal aktualne, bo głęboko zakorzenione w uniwersalnych wartościach, takich jak uczciwość, odwaga i poświęcenie.

Orłoń do pisania dla dzieci podchodził z powagą, zdając sobie sprawę z wagi zadania, jakim jest tworzenia dla wymagającego młodego czytelnika. Pracy tej poświęcał nie tylko swój czas i talent, ale przede wszystkim serce. Czytając teksty, które wyszły spod jego pióra, czuje się zaangażowanie i pasję, chęć oddania spraw poważnych – poważnie, zabawnych – zabawnie, a smutnych i trudnych – z należnym im przejęciem i, nierzadko, dramatyzmem. Także kontakt pisarza z czytelnikami – spotkania z nimi i odpisywanie na ich listy, przepełnione było miłością i oddaniem. Ufne serca dzieci powierzały pisarzowi swoje radości, smutki, sekrety, czasem nawet rodzinne problemy. Nie wahały się przesyłać własnych wierszy i opowiadań. Zbiór tej korespondencji jest dość bogaty, gdyż sięga kilkuset listów, na które pisarz odpowiadał, często dołączając zdjęcie czy książkę z autografem, których tak wyczekiwały dzieci.

Orłoń doskonale zdawał sobie sprawę, że pisanie dla dzieci to coś zupełnie innego niż pisanie dla dorosłego czytelnika. W wielu wywiadach podkreślał, że trzeba mieć odwagę, aby tworzyć literaturę dla młodego czytelnika. Śmiałość tę nazwał „odwagą słonia, który zaryzykował wejście do sklepu z porcelaną”. Wiedział, że tylko poważne podejście do tej pracy da wyczekiwane owoce. „Chcę bawić, wzruszać i uczyć” – powtarzał, twierdząc, że książki są dla dzieci jednym z ważniejszych źródłem kształtowania ich życiowych postaw i wyborów, pomagają w formowaniu osobowości, a także rozbudzają ciekawość świata.

Jego twórczość kierowana jest do dzieci młodszych, głównie tych ze szkoły podstawowej. Najczęściej dotyczy tego, co bliskie dziecku, a więc życia szkolnego i rodzinnego, pierwszych przyjaźni, ale i problemów, których autor nie szczędził swoim bohaterom. Bardzo ważne są też w twórczości Orłonia wątki religijne, czego przykładem jest m.in. książka "Pozwolił ptakom śpiewać".

Prostota twórczości Orłonia, przejawiająca się zarówno w języku, jakim tworzył, ale i sposobie konstruowania świata przedstawionego, sprawia, że opowiadania przez niego pisane czyta się z przyjemnością, a ich treść i przesłanie na długo pozostają w pamięci.

***

Nie dane mi było spotkać się z Marianem Orłoniem, jednak poprzez obcowanie z jego książkami i pamiątkami po nim stał się on dla mnie osobą bardzo bliską. Doceniam fakt, że mogłam spotkać się z członkami jego rodziny i przyjaciółmi – pragnę zatem serdecznie podziękować żonie pisarza, pani Marii Orłoń, za poświęcony mi czas, przekazane informacje, ale przede wszystkim za życzliwość, serdeczność i cierpliwość.

Ewa Niewczas


Dane techniczne:


Ilość stron: 180


Okładka: Twarda


Rok wydania: 2021


Wydawnictwo: Key4


Mocowanie: Szyta


Inne: Wytłoczenia na okładce


Zapytaj o produkt

Komentarze

Poleć znajomemu

Nasi klienci kupili także

REKLAMA --> RADIO CHRYSTUSA KRÓLA W ŁODZI <-- REKLAMA