Wybierz: PL ENG
Wybierz: £ $ PLN
Jesteś tutaj: ► NOWOŚCI ◄ Nieznane objawienia Matki Bożej w Laus – bp Jean-Michel di Falco

Nieznane objawienia Matki Bożej w Laus – bp Jean-Michel di Falco

Waga:0.28kg
Producenci: Wydawnictwo AA
Cena:
34.90PLN
27.92PLN
Dodaj do koszyka
szt
  • Opis
  • Komentarze 0
  • Zapytaj o produkt
  • Poleć znajomemu

Opis

Pierwsza na polskim rynku wydawniczym książka o objawieniach Matki Bożej w Laus.

Tekst własny dotyczący objawień. Pierwotnie opublikowany na: Objawienia Matki Bożej w Polsce i na świecie.

Matka Boża Pojednawczyni i Ucieczka grzesznych, Laus, Francja: 1664r.

4 maja 2008r. biskup Jean-Michel di Falco Léandri w czasie uroczystej Mszy św., w obecności nuncjusza apostolskiego, dwudziestu kardynałów i biskupów, oficjalnie zatwierdził objawienia Matki Bożej z roku 1664.

Zgodnie z zapowiedzią, objawienia zostały niemalże zapomniane na ponad 350 lat, aby na nowo rozbrzmieć przy końcu czasów…

Benoȋite (Benedykta) Rencurel urodziła się w niewielkiej wiosce w Alpach Francuskich 16 września 1647 roku. Jej rodzice byli bardzo ubodzy, ale za to niezwykle religijni. Od najmłodszych lat przyszła wizjonerka nie miała łatwego życia. Gdy liczyła 7 wiosen, zmarł jej ojciec. Wdowieństwo z trójką córek oznaczało tylko jedno: ogromną biedę!

Dziewczynka nie odebrała żadnej edukacji, oprócz wyuczenia się na pamięć kilku najważniejszych modlitw. Pracowała ciężko jako pasterka owiec u gospodarza z okolic.

I tak też było podczas ciepłych, majowych dni, roku 1664. W trakcie wypasu owiec, siedemnastoletnia Benedykta, jak miała to z zwyczaju, odmawiała Różaniec. I podczas tego ofiarowywania wieńca róż Matce Przeczystej, dziewczynka w pewnym momencie ujrzała w oddali… niebywałej urody Panią, trzymającą na rękach Dzieciątko. Oniemiała z zachwytu, podeszła bez obaw w kierunku zjawiskowo pięknej Postaci i zapytała:

„O piękna Pani, co robisz tam tak wysoko? Czy zechcesz zjeść ze mną śniadanie? Mam tu chleb, będzie bardzo dobry, jak zmoczymy go sobie w źródle.”. Pani spoglądała z ogromną uprzejmością na dziewczynkę, jednak nie odezwała się. Benedykta kontynuowała: „Czy zechcesz Pani dać nam to Dzieciątko, by nas rozweseliło?”.

Piękna Pani roześmiała się, ale nadal milczała. Na chwilę pozostała jeszcze z dziewczynką a następnie zniknęła. Było to pierwsze z wielu spotkań, które będą trwały aż do śmierci wizjonerki, czyli przez kolejne 54 lata.

Przez cztery następne miesiące Benedykta Rencurel bardzo często rozmawiała z Piękną Panią, zawsze w tym samym miejscu. Pani wychowywała dziewczynkę, pouczała, kształtowała jej dość krnąbrny charakter, charakteryzujący się dużą dozą niecierpliwości i uporu.

29 sierpnia 1664 roku - a był to piątek - Piękna Pani wyjawiła, kim jest:

Powiedziała: „Jestem Maryja. Matka Jezusa”.

Oświadczyła także, że na jakiś czas wizje ustaną, co będzie z pożytkiem dla duszy dziewczynki. Miesiąc później Matka Boża ponownie objawiła się młodej wizjonerce w Pindreau i rzekła:

„Idź do Laus. Znajdziesz tam kapliczkę z której unosić się będą piękne zapachy”.

Posłuszna poleceniu Przenajświętszej Panny Maryi, dziewczynka natychmiast poszła we wskazane miejsce. Na miejscu ujrzała bardzo ubogą kapliczkę. Matka Boża zażądała, aby w tym miejscu stanął kościół, gdyż – jak powiedziała - miejsce to będzie szczególnie bogate w łaski, tak bardzo potrzebne zatwardziałym grzesznikom.

Objawienia w Laus są skoncentrowane na grzesznikach. Matka Boża uczyła Benoite Rencurel – a pośrednio i nas samych - w jaki sposób ma ratować nieszczęsne dusze. Modlitwa, pokuta, post… To środki zaradcze, które są nieodzowne, aby wydobyć dusze z bagna grzechów.

Boża Rodzicielka mówiła:

„Grzesznicy są w strasznym położeniu. Ich grzechy obrażają Boga. Bóg jednak chce okazać im miłosierdzie, lecz by zyskać to miłosierdzie, muszą sami podjąć decyzję o nawróceniu. Czas na nawrócenie i czynienie pokuty jest krótki. Człowiek może go wykorzystać, póki żyje. Nieszczęśni ci, którzy umierają w grzechach śmiertelnych. Grzech to straszna rana, jedyne lekarstwo, które może je uleczyć, to sakrament pokuty”.

Piękna Pani nakazała młodziutkiej wizjonerce, aby ta wzywała grzeszników do pokuty i spowiedzi świętej. Na początku dziewczynka stawiała delikatny opór Matce Bożej, gdyż lękała się iść z tymi napomnieniami do ludzi. Pani jednak przynaglała ją do heroicznych czynów. I tak się stało. Benedykta wyszła do ludzi i głosiła orędzie miłosierdzia Jezusa Chrystusa, ale także i nieuniknionej Bożej Sprawiedliwości. Najświętsza Maria Panna w szczególności nakazała zwracać uwagę na kobiety dopuszczające się dzieciobójstwa oraz na mężczyzn oddających się lubieżnym przyjemnościom. Wizjonerka na uwadze miała także stan duchowny, napominając księży, aby nie schodzili ze swojej drogi świętego powołania.

To nie była łatwa misja. Częstokroć Benedykta była narażona na skrajny ostracyzm, nie rozumiano jej albo jawnie okazywano wrogość. Dziewczyna mężnie niosła swój krzyż, który był tak zbawienny dla powierzonych jej grzeszników.

Ale nie była przecież sama. Działała z nakazu Pana Boga, ze szczególnym wstawiennictwem Niebiańskiej Pani. Jednak nie tylko. Wielokrotnie rozmawiała, twarzą w twarz, ze swoim Aniołem Stróżem, który prostował jej ścieżki i wyznaczał kolejne cele do realizacji oraz bronił przed atakiem demonów. Także ze świętym Michałem Archaniołem, nieustraszonym dowódcą Bożych Legionów, prowadziła pouczające rozmowy.

Przez dwadzieścia lat Benoȋite Rencurel przeżywała, niesłychanie bolesne „ukrzyżowania mistyczne”, które trwały od czwartku do soboty rana.
W 1666 roku wstąpiła do Trzeciego Zakonu Dominikańskiego. Zakon, zwany Zakonem od Pokuty, to była droga wskazana przez Bożą Rodzicielkę. Tam też przeszła ogrom cierpień, które uświęciły jej duszę i ogromną liczbę dusz wyzwoliło z okowów grzechów i przerażającej perspektywy wiecznego potępienia.

Od 1684 roku pielgrzymki do sanktuarium w Laus rosły w tempie geometrycznym. Jednak nie wszyscy byli przychylnie nastawieni. Wizjonerka napotkała na opór, często z najmniej spodziewanej strony. Niektórzy księża wypowiadali się negatywnie o miejscu objawienia. Szkalowano Benedyktę, rozpowiadano oszczerstwa, nękano. W końcu otrzymała zakaz rozmów z pielgrzymami. Przez cały ten czas Matka Boża nie odstępowała swojej służebnicy, podtrzymując ją na duchu. Koniec końców prawda zwyciężyła a knowania szatana spełzły na niczym. Wizjonerka mogła znowu służyć w sanktuarium. Jednak jej zdrowie fizycznie znacznie podupadło.

W 1718 roku – po przyjęciu wiatyku oraz ostatniego namaszczenia a także wyspowiadaniu się - całując krucyfiks odeszła rozpromieniona do Pana Boga na wieczną i szczęśliwą służbę.

Proces beatyfikacyjny siostry rozpoczęto już w 1871 roku. W 1913 r. przygotowano potwierdzenie cnót heroicznych. Jednak pierwsza i druga wojna światowa skutecznie przerwały ten proces. Wrócono do niego w 1981 roku, za pontyfikatu Jana Pawła II. Obecnie rozstrzygnięcie jest już na ostatnim etapie. Módlmy się, aby Służebnica Boża czym prędzej zasiliła szeregi błogosławionych.

Objawienia z Laus ani na trochę nie straciły na aktualności. Są nawet bardziej naglące, niźli 350 lat temu. W dzisiejszych, hedonistycznych czasach, gdy wydaje się, że książę tego padołu, szatan, zapanował nad światem, ucieczka do Niepokalanej jest naszym szczególnie ważnym obowiązkiem. Obowiązkiem, wynikającym z miłości do Boga, Syna Bożego Jezusa Chrystusa oraz Jego Przeczystej Matki, naszej Gwiazdy Betlejemskiej wskazującej drogę do Zbawiciela. Zatem uciekajmy się do Matki Bożej. Pamiętajmy, że objawienia w Laus to kolejne, oficjalnie zatwierdzone objawienia, które miały miejsce we Francji, tej „Pierwszej Córy Kościoła”, która wybrała niewłaściwą drogę. Ale to nic! Francja odrodzi się, a dokona się to przez wstawiennictwo NMP z Laus, Lourdes, z Rue du Bac czy La Salette. Zawsze ta sama, zawsze ta Jedyna.

Zawsze kochająca nas. Nasza Matka!

***

Jean-Michel di Falco Leandri (ur. 1941) – jest biskupem emerytem diecezji Gap i Embrun, której wiatach 2003-2017 byl ordynariuszem, wcześniej pełnił m.in. posługę jako biskup pomocniczy kardynała Lustigera w diecezji paryskiej.


Dane techniczne:


Ilość stron: 192


Okładka: Miękka


Rok wydania: 2022


Wydawnictwo: AA


Mocowanie: Klejona


Inne: Skrzydełka


Zapytaj o produkt

Komentarze

Poleć znajomemu

Nasi klienci kupili także

REKLAMA --> RADIO CHRYSTUSA KRÓLA W ŁODZI <-- REKLAMA